Diecezja Warszawsko-Praska
Abp Wojciech Polak: Tutaj, 100 lat temu, decydowały się nasze losy, wolność nasza i całej Europy (foto, video)
15 sierpnia, Radzymin

Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak przewodniczył Mszy Świętej o godzinie 17 na Cmentarzu Żołnierzy Polskich 1920 w Radzyminie w ramach obchodów 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Liturgię koncelebrowali Biskup Warszawsko-Praski Romuald Kamiński oraz Biskup Pomocniczy Diecezji Warszawsko-Praskiej Marek Solarczyk. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.

W homilii arcybiskup Wojciech Polak przypomniał, że sto lat temu Polacy uciekali się w swoich modlitwach do Matki Bożej:

Nasza Stolica nie jest samotna. Warszawa ma Matkę. Stolica ma swą Patronkę, Matkę Bożą Łaskawą. Dlatego stąd, z prawego brzegu Wisły, z radzymińskiego Cmentarza Poległych 1920 roku, wznosimy teraz ku Niej, ku Matce Bożej Zwycięskiej, nasz wzrok, dziękując właśnie dziś, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, za matczyną obecność Maryi w dziejach naszej Stolicy i naszej Ojczyzny. Wznosimy ku Niej nasz wzrok tak, jak już w pamiętnym lipcu 1920 roku tam, na Jasnej Górze wznosili ku Niej swój wzrok i wołali do Niej w imieniu niepodległego zaledwie od dwóch lat narodu biskupi polscy, prosząc o wybawienie od zagrożenia i ocalenie niepodległej Polski.

Metropolita Gnieźnieński mówił także o wdzięczności wobec bohaterów 1920 roku:

Sprowadziła nas jednak tutaj nie tylko sama pamięć o bitwie, jaka dokładnie sto lat temu miała miejsce w tej okolicy, ale nade wszystko wdzięczność dla ofiarnego wspólnego wysiłku naszych przodków. Myślimy przecież – jak mówił święty Jan Paweł II – o żołnierzach, o oficerach, myślimy o wodzu, o wszystkich, którym zawdzięczamy to zwycięstwo po ludzku. Myślimy o tej sile ducha, która nie dała się stłamsić i przestraszyć w obliczu szalejącej nawały wroga. Myślimy o solidarnej miłości i bohaterstwie naszych przodków, którzy, przełamując waśnie, wzajemne uprzedzenia i podziały, zdolni byli razem stanąć w obliczu zagrożenia.

Prymas przywołał również słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego o potrzebie wypraszania daru miłości społecznej:

To ona jest spoiwem, które pozwala w chwilach próby i wyzwań, stawać razem. To ona uczy nas pokory i szacunku dla siebie nawzajem. To ona także otwiera nam serca i uczy dostrzegać nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich.

fot. Karolina Błażejczyk

Galeria zdjęć
Dod. Jakub Troszyński 17.08.2020 o 10.49, akt. 17.08.2020 o 10.56